Moja Robótkowalnia

Wpisy

  • poniedziałek, 29 czerwca 2009
    • Rowerowa przejażdżka

       

       

      Wczoraj pogoda się troszkę poprawiła.Co prawda nie nękają nas na razie (oby tak dalej) ulewy i powodzie ale za to ciągle porządnie wieje i ciepła też mało.Jak zobaczyłam,że temperatura podskoczyła do ...20 stopni to wyjechaliśmy na rowerach.Urlop męża już po mału dobiega kańca a nam się pierwszy raz dopiero udało.Pojechalismy znanymi sobie leśnymi i polnymi drogami.Trasa liczyła ponad 20 km więc nie była długa ale jak na pierwszy raz po długiej przerwie wystarczyło.

       




       

      Kuchnia prawie skończona.Jak to często bywa termin finiszu przesunął się ale najważniejsze,że nam się podoba.Była taka

       

      a teraz ...



      Na obrusik mało czasu pozostaje ale jakieś tam chwile znajduję i dalej robię



      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Rowerowa przejażdżka”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mamiczu
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 czerwca 2009 20:30
  • poniedziałek, 22 czerwca 2009
  • czwartek, 18 czerwca 2009
    • O wszystkim po troszkę

       

      Dzisiaj będzie bez fotki ale nie bardzo mam co pokazać.Chyba,że...rozbabraną kuchnię.Właśnie zaczęliśmy jej remont i niby ma potrwać 3 dni,zobaczymy.Cały czas myślę jak to będzie wyglądało.Czy to co wybraliśmy będzie nam się podobało.Inaczej wszystko wygląda na wzornikach a inaczej potem w całości.Cóż trzeba się uzbroić w cierpliwość.Klamka juz zapadła.

      Robótki narazie kuleją.Trochę w wolnych chwilach dłubię obrusik na szydełku.Mam go ok 70 cm a gdzie jeszcze do 120cm?Średnicy oczywiście.Robię go z MAXI koloru ecri.Faraon leży narazie odłogiem a już bym tak kilka krzyżyków postawiła.

      Zamówiłam wczoraj książkę o której czytałam na blogach Sklep na Blossom Street .Właścicielka sklepu z włóczkami prowadzi kurs robótek na drutach...przeczytam to więcej napiszę.

      No i zaczęło się znowu odliczanie.Tym razem w morze wyjechał Syn.Ciężko nam było wszystkim szczególnie jemu bo musiał zostawić w domu żonę i 4-miesięczną córeczkę.Teraz każdy dzień u takiego malutkiego dziecka coś nowego przynosi.Dobrze,że jest teraz dobry i szybki kontakt to będzie ze wszystkim na bieżąco(nie tak ja u nas 20 lat temu-brak komórek,internetu).

      Aaa jednak wkleję kwiatki z ogródka bo zaraz przekwitną(szkoda,że taki krótki ich żywot)niech tutaj pocieszą oczy.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamiczu
      Czas publikacji:
      czwartek, 18 czerwca 2009 17:10
  • wtorek, 09 czerwca 2009
    • Firaneczka już wisi :)

      Malutka może i ta firanka ale troszkę trzeba było przy niej posiedzieć.Szeroka jest 36 cm a długa na 110cm.Niby taka mała rzecz a cieszy i okienko od razu inaczej wygląda, osądźcie sami

      Tak wyglądała zaraz po uprasowaniu

      W międzyczasie zrobiłam jeszcze dwie małe czapeczki toć to sezon na nie:)

      A poza tym to zaczęłam robić obrus na okrągły stolik.Ma mieć 120 cm średnicy,takiej dużej "serwety"to jeszcze nie robiłam.Zobaczymy co z tego wyjdzie.Faraona niewiele przybyło,muszę podgonić z nim trochę do przodu.

      Chciałabym podziękować wszystkim którzy odwiedzają mój blog nawet nie spodziewałam się,że tyle osób tutaj trafi.Wiem,że muszę sie jeszcze sporo nauczyć żeby był ciekawy i bardziej dopracowany.Bardzo dziękuje za miłe i pełne ciepła komentarze.One sprawiają,że buzia sama sie usmiecha i z wielką ochotą robi sie nastepne "dziergadełka".

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Firaneczka już wisi :)”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamiczu
      Czas publikacji:
      wtorek, 09 czerwca 2009 18:46
  • środa, 03 czerwca 2009

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Spodobało Ci się coś z moich prac i chciałabyś to mieć ? - napisz do mnie lub zajrzyj na blog z moimi pracami tutaj


Moje wyróżnienia: