Moja Robótkowalnia

Wpisy

  • niedziela, 28 lutego 2010
    • Wpis bez tytułu

          Ostatnie dni mijają w bardzo szybkim tempie. Dwa dni temu wrócił Syn z morza po trzech miesiącach nieobecności. Byliśmy ciekawi jak zareaguje Małgosia gdy zobaczy Tatusia. Okazało się,że już na dworcu od razu poszła na ręce i uśmiech zagościł na jej buźce. Na powitalny obiad zebrała się cała najbliższa rodzinka. Spędziliśmy bardzo miło i radośnie popołudnie.
           W sobotę spotkaliśmy się w troszkę szerszym gronie z okazji pierwszych urodzin Małgosi. Był tort ze Smerfetką i lalką Barbie,balony i próba dmuchania świeczki.




           No i teraz jak jesteśmy rodzinką w komplecie to...mąż musi się szykować do pracy,bardzo żałuję ale co zrobić :(
           Jeżeli chodzi o robótki to muszą troszkę poczekać bo na razie brakuje na nie czasu.
           W ostatnich dniach po kilku miesiącach odpoczynku zakwitły mi dwa storczyki a trzeci ma już pączki. A myślałam,że już nic z nich nie będzie.



      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      mamiczu
      Czas publikacji:
      niedziela, 28 lutego 2010 11:47
  • piątek, 12 lutego 2010
  • środa, 03 lutego 2010
    • Serwetka w wiatraki

          Mały zastój u mnie w robótkach ale ostatnie dni były pełne zmartwień i niepokoju o naszą malutką Małgosię.Tak pogodnie przywitała Dziadziusia a na następny dzień dostała dużej gorączki i skończyło się to tygodniowym pobytem w szpitalu.Od piątku jest już w domku i pomału dochodzi do siebie.W niedzielę jeszcze nie chciała nic jeść(wynik podawania antybiotyku) i była bardzo smutna i słabiutka.



      A wieczorem następnego dnia widzieliśmy poprawę :)



      Dzisiaj jest po kontrolnej wizycie lekarza i jest wszystko w porządku.Myślę,że kilka dni i zapomni o tych okropnych przeżyciach w szpitalu,odzyska apetyt i radosna przywita drugiego marynarza-swojego Tatusia :)
              Z robótkami może teraz troszkę się rozkręcę.Wczoraj skończyłam serwetkę z elementów w wiatraki.Robiłam ją z bawełny kupionej jakiś czas temu w Lidlu,poszło niecałe 10 dag.





      Cieszę się,że tak dużo osób mnie tutaj odwiedza.Bardzo dziękuję za miłe komentarze.


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Serwetka w wiatraki”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      mamiczu
      Czas publikacji:
      środa, 03 lutego 2010 21:00

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Spodobało Ci się coś z moich prac i chciałabyś to mieć ? - napisz do mnie lub zajrzyj na blog z moimi pracami tutaj


Moje wyróżnienia: