Wpisy
Córcia wprowadziła się na chwilkę do mnie żeby samej u siebie w domu nie być. Miałyśmy tyle planów ale czas szybciutko zleciał i... zostały puzzle,które układałyśmy razem. Czekają na dokończenie


Tutaj widać ,że coś się robi na szydełku .Jak będzie więcej to pokażę.
Myślałam,że coś większego Wam pokażę ale niestety nadaje się to do sprucia. Trudno trzeba robić od nowa. Serduszko nawet mi się podoba i pasuje do wystroju pokoju.


Miło mi,że znajdujecie chwilę czasu i do mnie zaglądacie,wielkie dzięki za cudowne komentarze:)
Bardzo dziękuję za śliczne Życzenia Noworoczne,miło je otrzymać:)
Pokażę Wam teraz na jaki prezent gwiazdkowy sobie z mężem pozwoliliśmy
tu załatwiamy ostatnie formalności
tu baaardzo zadowolona nadaję przez telefon,że lada chwila wyjeżdżamy :)
Miejsca w samochodzie jest sporo to i robótki jakieś dziergać będzie można. Teraz będę próbowała iść na prawko,czy podołam?zobaczymy.

NOWY ROK
przywitajcie w szampańskim nastroju,
ufając,że będzie wspaniały
i przyniesie niezapomniane chwile.

Bardzo dziękuję Wam za życzenia świąteczne :) Ja po świętach szybciutko zabrałam się za golf dla męża. Już niedługo wyjeżdża do pracy a w morzu trochę większe są wiatry niż na lądzie. Myślę,że spełni swoją rolę. Zrobiony jest podwójną nitką na drutach nr 4,5 i 5

Miło,że do mnie zaglądacie:)
Życzę Wszystkim odwiedzającym mój blog Spokojnych,Radosnych i Rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia.


Jakoś ostatnio brakuje mi czasu na robótki. Tyle bym chciała robić różności i nie mam kiedy. Mam zaczętą tunikę -jest już przód ale chyba do świąt jej nie skończę. Jakieś drobne hafciki są pozaczynane....Dzisiaj mogę pokazać następne woreczki-sakiewki na drobiazgi robione z myślą o prezentach pod choinkę


Fajnie,że czasami zaglądacie jeszcze do mnie na bloga:) Bardzo dziękuję Wszystkim za miłe słowa,które czasami zostawiacie.
Zrobiłam taki golfik z Elian Merino - 100% wełny Merino (tak pisze na metce). Zużyłam 8 dkg. Robiłam na różnej grubości drutach od 3mm do 5mm. To będzie dla córci a sobie zrobię następny. Najważniejsze,że wełna nie gryzie ,jest milutka i mięciutka.


Bardzo dziękuję za miłe komentarze pod ostatnim wpisem i w ogóle,że do mnie zaglądacie :)
Najpierw była pomyłka podczas robienia bordiury i prucie i nabieranie oczek z narzutami. Udało się więc leciałam z robota dalej. Wełny zabrakło na ostatnie przerobienie więc było latanie po sklepach . Z "Sonata" jest już trudno i takiego samego koloru nie dostałam ale chyba nie bardzo się różni. Wyszła tak


Znowu więcej zdjęć nie mogę zamieścić ,trudno. Cieszę się ,że do mnie zaglądacie chociaż niewiele pokazuję.Życzę udane weekendu.
Podpatrzyłam na blogu Evy takiego konika na biegunach i też postanowiłam wyszyć . Wykorzystałam ten mały hafcik do przystrojenia małego serduszka. Z szyciem serduszka miałam kłopotów troszkę,robiłam to metodą prób i błędów no i wyszło jak wyszło,zobaczcie sami.



Bardzo Wam dziękuję za kibicowanie i dawanie wskazówek dotyczących chusty. Zrobiłam tak jak sugerowałyście i sprułam spory kawałek bordiury no i na szczęście udało mi się nabrać oczka (bardzo się tego obawiałam). Chusta dalej jest więc dziergana. Zostało mi do przerobienia ...10 rzędów.
Dziękuję ,że do mnie zaglądacie i zostawiacie czasami kilka miłych słów .
Spodobało Ci się coś z moich prac i chciałabyś to mieć ? - napisz do mnie lub zajrzyj na blog z moimi pracami tutaj
