Kategorie: Wszystkie | Codzienność | Druty | Krzyżykowy hafcik | Szydełko
RSS
środa, 03 lutego 2010
    Mały zastój u mnie w robótkach ale ostatnie dni były pełne zmartwień i niepokoju o naszą malutką Małgosię.Tak pogodnie przywitała Dziadziusia a na następny dzień dostała dużej gorączki i skończyło się to tygodniowym pobytem w szpitalu.Od piątku jest już w domku i pomału dochodzi do siebie.W niedzielę jeszcze nie chciała nic jeść(wynik podawania antybiotyku) i była bardzo smutna i słabiutka.



A wieczorem następnego dnia widzieliśmy poprawę :)



Dzisiaj jest po kontrolnej wizycie lekarza i jest wszystko w porządku.Myślę,że kilka dni i zapomni o tych okropnych przeżyciach w szpitalu,odzyska apetyt i radosna przywita drugiego marynarza-swojego Tatusia :)
        Z robótkami może teraz troszkę się rozkręcę.Wczoraj skończyłam serwetkę z elementów w wiatraki.Robiłam ją z bawełny kupionej jakiś czas temu w Lidlu,poszło niecałe 10 dag.





Cieszę się,że tak dużo osób mnie tutaj odwiedza.Bardzo dziękuję za miłe komentarze.


21:00, mamiczu
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 18 stycznia 2010
    Parę lat temu dostałam od koleżanki trochę różnej włóczki(nie bawi ją już drutowanie). Część wykorzystałam ale jeszcze troszkę zostało. Między innymi ta,z której zrobiłam ostatni sweterek. Początkowo kolor wydawał mi się bardzo rażący ale pomyślałam,że muszę spróbować coś ponosić innego niż brązowo-szare ciuchy.
   Włóczka ta ma ładnych parę lat bo to jeszcze z DDR-u. Niestety nie ma opakowania i nie mam pojęcia co w jej skład wchodzi.
  
    Sweterek wyszedł tak








  Jestem już po przymiarce ale Małgosia nieco mnie zasłoniła.  Ona chociaż była w piżamce przymierzała czapki :)




11:35, mamiczu , Druty
Link Komentarze (8) »
środa, 06 stycznia 2010
   Zrobiony jest z moheru BERGERE ANGEL bardzo mięciutkiego,milutkiego i niegryzącego.







Ma wymiary 35cm na 192 cm.
Zużyłam do jego wykonania trzy motki wełny po 25g.
07:40, mamiczu , Druty
Link Komentarze (5) »
czwartek, 31 grudnia 2009

    Jakiś czas temu wyszyłam Mroźną zimę. Znowu nastała zima a ja nie miałam obrazka oprawionego.
W końcu zaraz po Świętach poszłam do Galerii po ramkę i paspartou.Pani chciała być miła i od razu włożyła mi hafcik w ramkę ale jednak po bokach wszędzie co najmniej po dwa krzyżyki były widoczne.Oj nie podobało mi się to. Rozmontowałam więc wszystko,poodklejałam i zaczęłam po swojemu. Wpadłam początkowo w popłoch,że za małe to paspartou i zaczęłam naciągać we wszystkie strony prasując na wilgotno po lewej stronie płótno. Wydaje mi się,że teraz może tak już zostać chociaż może profesjonalnie nie jest to zrobione?Cały czas dopiero się tego uczę. Wygląda to teraz tak(szkoda,że nie zrobiłam zdjęcia jak na początku obrazek wyglądał).






    Korzystając z okazji chciałabym życzyć wszystkim odwiedzającym mój blog

     SZCZĘŚLIWEGO  NOWEGO  ROKU !!!
11:42, mamiczu
Link Komentarze (9) »
wtorek, 29 grudnia 2009
   
Niby cały wieczór siedziałam i trochę w dzień,tempo mizerne. Czuję,że z rok mi zleci przy tym jak nic.




Bardzo dziękuję za życzenia świąteczne.
niedziela, 27 grudnia 2009
  Ponieważ większość czasu w Święta spędziłam sama to postanowiłam zajrzeć do Faraona.Tak mnie wzięło jakoś na wyszywanie zamiast kończenie szalika.To przecież bardziej niby potrzebne.Ale jak to się mówi nie ucieknie.Teraz obrazek wygląda tak


czwartek, 24 grudnia 2009
     

            Wszystkim,którzy mnie odwiedzają życzę

Zdrowych i pogodnych Świat,pełnych miłości i radości oraz wszelkiej pomyślności i ciekawych robótkowych pomysłów w  Nowym Roku.


14:22, mamiczu
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 21 grudnia 2009
Serwetka zrobiona filetem z trzech kwadratowych elementów z bawełny MAXI. Podczas robienia ostatniego okrążenia zobaczyłam,że jest błąd(i to poważny) ale było za dużo już prucia i zostawiłam tak jak jest.Może nie będzie to takie widoczne?



Tak wyglądały dwa elementy.




A tak już w całości.

Ostatnio prababcia zrobiła Małgosi taką kamizelkę.






16:55, mamiczu
Link Komentarze (7) »
środa, 16 grudnia 2009
Długo nie pisałam ale najpierw trochę chorowałam,potem były wyjazdy do pracy syna i męża co nie nastrajało najlepiej.Są daleko od nas i szczególnie podczas Świąt będzie nam ich bardzo brakowało.Szkoda,że Tatuś i Dziadziuś nie widzą jak każdego dnia zmienia się Małgosia,jak pewniej na nóżkach się porusza,jak następny ząbek wychodzi...aaa.Całe szczęście ,że technika poszła do przodu i jest internet,komórki.Nie ma porównania z tym co było dwadzieścia parę lat temu kiedy nasze dzieci były malutkie i telefon zadzwonił raz na parę miesięcy.
Na polu robótkowym lekki zastój.Dzwoneczek,tym razem niebieski doszedł,serwetki z gwiazdkami filetem dziergam no i szaliczka,który teraz tak bardzo by się przydał pomału przybywa.
Na razie żeby było widać,że do Świat tuż tuż


14:46, mamiczu
Link Komentarze (1) »
czwartek, 26 listopada 2009
     Wczoraj dostałam przesyłkę z "ZAMOTANE". Bardzo się  ucieszyłam. Przyszła szybko i dostałam w niej dokładnie to co zamawiałam.
     Czekałam na moher którego brakuje mi do skończenia szalika



i bawełnę z przeznaczeniem na ozdoby choinkowe



Z resztek które miałam udało mi się zrobić parę gwiazdek i dzwoneczków.














Teraz zabieram się za kończenie szalika.

17:11, mamiczu
Link Komentarze (9) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Moje wyróżnienia: